•  
     


     
     
  •  
  •  
     
 
 
 

 
 
 
 

Pokój i Dobro!

     I… serdeczne Bóg zapłać! Nie mogę dziś inaczej zacząć jak właśnie od podziękowania za tak liczną i serdeczną obecność parafian ze Sławięcic na wrocławskiej uroczystości. Dziękuję ks. Proboszczowi i wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowanie wyjazdu, za modlitwę i życzliwość..., upieczone ciasta; ministrantom i Mariankom za obecność przy ołtarzu… Wszystkim za wszystko! I już z góry dziękuję też za obecność i przygotowanie uroczystości w Sławięcicach. Niech odbędzie się ona na chwałę Bożą, jak zwykł mawiać o. Luis Amigó, Założyciel naszego Zgromadzenia.

     I to właśnie o ojcu Luisie chciałabym coś jeszcze dziś opowiedzieć. Urodził się w 1854r. w hiszpańskiej Walencji, w czasie kiedy zakonnicy i zakonnice zostali z tego kraju wygnani. Idąc za głosem powołania zawędrował do Francji i wstąpił do Braci Mniejszych Kapucynów. Dzięki przemianom politycznym, które się później dokonały mógł powrócić do Hiszpanii, gdzie przyczynił się do odnowy wiary i odbudowy Kościoła. Był osobą bardzo uduchowioną, żyjącą życiem Boga, który jest Miłością i przez świadectwo życia zachęcającą innych do wiary, zaufania Bogu i życia według Jego woli. Mając 33 lata założył nasze Zgromadzenie Sióstr Kapucynek Tercjarek od Św. Rodziny, a 4 lata później Braci Kapucynów Tercjarzy od Matki Bożej Bolesnej. Obu rodzinom zakonnym wpajał miłość do Chrystusa Dobrego Pasterza, który zna swoje owce, poszukuje zagubionych i oddaje za nie życie… Do dziś siostry i bracia na całym świecie wpatrują się w Świętą Rodzinę, MB Bolesną i Dobrego Pasterza - trzy ikony, z których czerpią siły i natchnienie do życia wiarą i do pracy apostolskiej.

     O. Luis Amigó nigdy nie przestał wypełniać swojego powołania do bycia bratem wszystkich ludzi i całego stworzenia. Nawet będąc biskupem zadziwiał wiernych swoją bliskością, prostotą, pokorą i ubóstwem… W swoim skromnym, urządzonym w duchu Św. Franciszka, pałacu biskupim lubił gościć robotników, rolników, ubogich, których nazywał „swoją wybraną cząstką”… Rozpoczynając jego proces beatyfikacyjny bł. Jan Paweł II nazwał go „gigantem życia duchowego”.

     Życzę błogosławionej niedzieli i wstawiennictwa o. Luisa Amigó we wszelkich waszych intencjach!

                                                               s. Alicja Grzywocz