•  
     


     
     
  •  
  •  
     
 
 
 

 
 
 
 

Pokój i Dobro!

„To jak to jest u sióstr z tym habitem?”. Na to pytanie, które nurtuje wielu z Was, chciałabym dziś odpowiedzieć.

Jak już pisałam tydzień temu, nasze Zgromadzenie jest obecne w 33 krajach w Europie, Ameryce Południowej i Północnej, Afryce i Azji. Oznacza to, że Kapucynki Tercjarki żyjemy w miejscach bardzo różnorodnych pod względem klimatu, kultury, mentalności, tradycji… Między innymi z tego powodu w Zgromadzeniu obowiązują różne modele habitu i dodatkowo możliwość noszenia zwykłego stroju świeckiego.

Najczęściej nosimy habit brązowy z czarnym welonem. To właśnie taki habit założyłam w dniu moich pierwszych ślubów w kwietniu 2007. Potem jednak, ze względu na misję mi powierzoną, najczęściej nosiłam ubiór świecki. Są okoliczności, w których habit jest świadectwem, są też sytuacje, kiedy jest on blokadą, powoduje odrzucenie… A bycie siostrą „nosi się” dużo głębiej… „Nie habit czyni mnicha”.

Ten model habitu nie sprawdza się jednak np. w RD Kongo gdzie siostry noszą jego afrykańską wersję (odpowiednio uszyte kikuembe). W Indiach nosimy długą tunikę franciszkańską ze szkaplerzem. W krajach tropikalnych na co dzień siostry zakładają beżowy chałat (roboczą, prostszą wersję habitu) z białym welonem...

            Ale wszystkie 1200 Kapucynek Tercjarek nosimy insygnię Zgromadzenia: krzyż z wpisanymi weń literami T i C (Tau, Terciarias Capuchinas). Po tym można nas wszędzie rozpoznać!

            Życzę błogosławionej niedzieli i do zobaczenia za tydzień w Sławięcicach!

s. Alicja Grzywocz HTC